18.11.2012. Wczoraj miała chrzciny, podobno było fajnie. Ekstra tort, babcia przygotowała cały poczęstunek, a ja sobie dyndałam na mamy cycu. W kościele spoko, kameralna imprezka, księdz Romek zaprosił mnie znowu za rok. Dostałam dużo prezentów, za które bardzo dziękuję. Szczególne podziękowania kieruję do "Matki Boskiej Pieniężnej", która obficie mnie obdarowała. Dziękuję.


|