05.04.2015. Powiem Wam, że już powoli taka sielanka jak do tej pory odchodzi w zapomnienie. Dziś był "mały 1 wrzesień" dla nas. Tzn pierwszy dzień przedszkola. Było wspaniale, Ania wcale nie płakała, a ja tak trochę jak mama po nas przyszła i musiałem iść do domu, ale zaraz się uspokoiłem jak mi powiedziała, że będę stale tu przychodził. Tak więc witaj przedszkole.

02.04.2015. Sam już nie wiem co z tym zającem. Widziałem jak po polu biegał i nic nie miał i nagle jest koszyk.
 Życzymy wszystkim "WESOŁYCH ŚWIĄT 12.03.2015 Cześć wszystkim "Gogusiom".
 25.01.2015 Atak zimy. Dobrze, że dziadek zrobił nam łopaty do śniegu.

10.01.2015. Święta, święta i po świętach, ale po kolei. Wigilia najsmaczniejszy był opłatek, później prezenciki. Następnego dnia przyjechał dziadek z babcią i przywieźli skrzynię zabawek, ale była frajda. W drugie święto pojechaliśmy do babci do Kępna i tam ciąg dalszy fajerwerków.
 Później było trochę białego szaleństwa.

A później było wielkie sprzątanie po choince i znowu czekamy na nową.
 20.12.2014.
Dziś mieliśmy arcy ważną misję. Rankiem dowiedzieliśmy się, że pojedziemy kupić choinkę. Więc szybciutko na śniadanie i ubieramy się. Z uwagi na powagę sytuacji zażyczyłem sobie białą koszulę i krawat. Tata powiedział, że krawat nie jest obligatoryjny, OK więc krawat podarowałem.


"Kluseczki z miseczki mościwy Panie...llallalla" , a pierników już dawno nie ma.

O nie tak nas zaskoczyć przy obiedzie taki nieuchodzi.

.
|